Wysłane przez moderator w wt., 04/14/2026 - 04:46
13 kwietnia 2026 r. w Zespole Szkół nr 2 w Lubinie odbył się IV Drużynowy Międzyszkolny Konkurs Hotelarski o prestiżową nagrodę Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. W trzech poprzednich edycjach zespoły reprezentujące naszą szkołę odnosiły same sukcesy. Nasze hotelarki wygrywały zawody w: 2023 r. i 2024 r., a w ubiegłym roku uplasowały się na II miejscu. W bieżącym konkursie wystartowały finalistki niedawnej Olimpiady Umiejętności Hotelarskich: Natalia Cieluch i Konstancja Szajwaj. Turniej zmienił swoją formułę – zmniejszono liczebność każdego z zespołów (z trzech do dwóch osób). Dzięki temu na zawody zaproszono większą liczbę szkół z Dolnego Śląska i przez to rywalizacja była jeszcze bardziej zacięta niż zwykle. Z uwagi na to, że od kilku lat są to jedyne zmagania drużynowe na Dolnym Śląsku, traktuje się je jako nieoficjalne, zespołowe mistrzostwa województwa. Niestety, tym razem podium nie było naszym udziałem. Uczennice zajęły IV miejsce. To taka mała lekcja pokory i doświadczenie wskazujące na to, że ciągle trzeba się doskonalić i zdobyte wcześniej wyróżnienia nie dają z góry przepustki do kolejnych wygranych.
Na zawodach w Lubinie zakończył się tegoroczny sezon olimpiad i konkursów hotelarskich.
Mimo braku spektakularnego sukcesu w dniu dzisiejszym jestem dumna z tego, że od kilkunastu lat nasze hotelarki walczą o najwyższe laury na arenie ogólnopolskiej. Nie zadowalają się samym udziałem i kwalifikacją do etapów wojewódzkich, zawsze jadą na kolejne olimpiady po to żeby je wygrywać, dostać się do finałów ogólnopolskich i tam walczyć o tytuły laureatek i najlepsze miejsca w kraju. Życzę na przyszłość nam wszystkim tej młodzieńczej odwagi w dążeniu do osiągania najwyższych celów, braku respektu dla przeszkód i przeciwności, które pojawiają się po drodze i skuteczności w realizacji planów i zamierzeń w myśl zasad: ,,Chcieć to móc” i ,,Dla chcącego nic trudnego”.
A na koniec, już trochę z przymrużeniem oka … Z uwagi na to, że dotychczasowe sukcesy były udziałem samych dziewczyn (nie było w tym gronie żadnego chłopaka), może bardziej pasuje tu przysłowie: ,,Gdzie diabeł nie może, tam ...”? Proszę Państwa, zaręczam, że nie ma w tym nic magicznego i nie korzystamy z pomocy ,,zaczarowanego ołówka”. Działa tu tylko i wyłącznie rodzime motto: ,,Bez pracy nie ma kołaczy”. Nasze uczennice muszą najpierw w swoje działania włożyć wysiłek i ciężką pracę żeby osiągnąć coś wartościowego (kołacz).
Dziewczyny... Głowa do góry... Dedykuję Wam sentencję z ostatnich akapitów ,,Monachomachii” księcia polskich poetów Ignacego Krasickiego cyt.: ,,Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”. To mądre stwierdzenie mówi, że słowo ,,cnota” (wiedza, umiejętność, szlachetność) nie musi się obawiać krytyki ponieważ inne dokonania same ją obronią. Nawet taka mistrzyni jak Iga Świątek czasami dochodzi ,,tylko” do półfinału ale w kolejnym turnieju wychodzi na kort i wygrywa … Wimbledon. Jestem pewna, że przed Wami wiele edukacyjnych i prywatnych ,,wygranych Wimbledonów” i tego Wam życzę.
Lucyna Hajduk
PS: W tegorocznym kalendarzu konkursów hotelarskich pojawił się w ostatniej chwili ogólnopolski turniej ,,Mistrz w zawodzie – w branży hotelarskiej” organizowany przez Branżowe Centrum Umiejętności w Biedrzychowicach. Jako, że jest to debiut wydarzenia, trudno z góry ocenić: jakość konkursu, liczbę uczestników, poziom rywali, sens udziału w zawodach itd. Być może staniemy do rywalizacji pilotażowo... Jeżeli tak się stanie to zamieszczę krótkie sprawozdanie z turnieju.
Na zawodach w Lubinie zakończył się tegoroczny sezon olimpiad i konkursów hotelarskich.
Mimo braku spektakularnego sukcesu w dniu dzisiejszym jestem dumna z tego, że od kilkunastu lat nasze hotelarki walczą o najwyższe laury na arenie ogólnopolskiej. Nie zadowalają się samym udziałem i kwalifikacją do etapów wojewódzkich, zawsze jadą na kolejne olimpiady po to żeby je wygrywać, dostać się do finałów ogólnopolskich i tam walczyć o tytuły laureatek i najlepsze miejsca w kraju. Życzę na przyszłość nam wszystkim tej młodzieńczej odwagi w dążeniu do osiągania najwyższych celów, braku respektu dla przeszkód i przeciwności, które pojawiają się po drodze i skuteczności w realizacji planów i zamierzeń w myśl zasad: ,,Chcieć to móc” i ,,Dla chcącego nic trudnego”.
A na koniec, już trochę z przymrużeniem oka … Z uwagi na to, że dotychczasowe sukcesy były udziałem samych dziewczyn (nie było w tym gronie żadnego chłopaka), może bardziej pasuje tu przysłowie: ,,Gdzie diabeł nie może, tam ...”? Proszę Państwa, zaręczam, że nie ma w tym nic magicznego i nie korzystamy z pomocy ,,zaczarowanego ołówka”. Działa tu tylko i wyłącznie rodzime motto: ,,Bez pracy nie ma kołaczy”. Nasze uczennice muszą najpierw w swoje działania włożyć wysiłek i ciężką pracę żeby osiągnąć coś wartościowego (kołacz).
Dziewczyny... Głowa do góry... Dedykuję Wam sentencję z ostatnich akapitów ,,Monachomachii” księcia polskich poetów Ignacego Krasickiego cyt.: ,,Prawdziwa cnota krytyk się nie boi”. To mądre stwierdzenie mówi, że słowo ,,cnota” (wiedza, umiejętność, szlachetność) nie musi się obawiać krytyki ponieważ inne dokonania same ją obronią. Nawet taka mistrzyni jak Iga Świątek czasami dochodzi ,,tylko” do półfinału ale w kolejnym turnieju wychodzi na kort i wygrywa … Wimbledon. Jestem pewna, że przed Wami wiele edukacyjnych i prywatnych ,,wygranych Wimbledonów” i tego Wam życzę.
Lucyna Hajduk
PS: W tegorocznym kalendarzu konkursów hotelarskich pojawił się w ostatniej chwili ogólnopolski turniej ,,Mistrz w zawodzie – w branży hotelarskiej” organizowany przez Branżowe Centrum Umiejętności w Biedrzychowicach. Jako, że jest to debiut wydarzenia, trudno z góry ocenić: jakość konkursu, liczbę uczestników, poziom rywali, sens udziału w zawodach itd. Być może staniemy do rywalizacji pilotażowo... Jeżeli tak się stanie to zamieszczę krótkie sprawozdanie z turnieju.

Typ:
Zwykła




